Położna w Anglii: Poród na telefon. Jak wygląda opieka okołoporodowa w UK?

Większość naszych rodaków po osiedleniu się na Wyspach od razu zauważy, że życie w UK jest dużo łatwiejsze, nie tylko pod względem ilości miejsc pracy czy wysokości minimalnej stawki godzinowej pracy, ale również dzięki możliwości załatwienia różnych spraw przez telefon.

Nie wychodząc z domu możesz zapłacić za rachunki, mandaty, telefon, czy ubezpieczenia. Jeśli chcesz iść do lekarza, to dzwonisz rano, żeby móc go zobaczyć tego samego dnia lub umówić się na wizytę innego dnia. Do zawarcia większości transakcji wystarczy telefon i karta debetowa.

 

Kobieta ciężarna również może się skonsultować ze swoją położną, kiedy jest niepewna czegoś związanego z ciążą. Jak już wspominałam we wcześniejszych artykułach cyklu Położna w Anglii, w Wielkiej Brytanii to położna prowadzi całą ciążę.

 

Przez całe dziewięć miesięcy kobieta widzi swoją położną około trzy lub cztery razy. Jeśli jest taka potrzeba, położna kieruje ciężarną do lekarza. Ale tylko wtedy, kiedy jest to konieczne.

 

Podstawowe USG w trakcie ciąży w UK jest przeprowadzane zaledwie dwa razy. Po raz pierwszy pomiędzy 8, a 14 tygodniem ciąży i po raz drugi między 18, a 21 tygodniem ciąży. W niektórych sytuacjach USG może być przeprowadzane trzy razy w trakcie całej ciąży.  

 

Kiedy kobiety maja jakieś pytania czy wątpliwości, zawsze mogą zadzwonić do swojej położnej i skonsultować się. Dostępny jest też numer całodobowy do konsultanta położniczego, który doradzi, co powinna ciężarna kobieta zrobić, kiedy cos się dzieje, a ona jest sama w domu.

 

Konsultant położniczy na podstawie wniosków z rozmowy telefonicznej może skierować kobietę do szpitala, jeśli będą potrzebne dodatkowe badania, a przychodnia jest zamknięta w nocy.

 

Kiedy przychodzi czas rozwiązania ciąży, kobiety czekają do terminu porodu na pierwsze objawy porodu. Jeśli przewidziany termin mija, zgłaszają się do swojej położnej, która zaproponuje masaż szyjki macicy w celu indukcji porodu. Po wykonaniu go ciężarna wraca do domu i dalej czeka na samoistne rozpoczęcie porodu. Jak wiadomo, ma na to kolejne dwa tygodniu, a po tym czasie zgłasza się do szpitala na indukcję.
 
W przypadku kobiet, którym rozpoczynają się skurcze lub nastąpiło odejście wód w terminie, mają obowiązek zadzwonić do swojej położnej lub konsultanta położniczego i poinformować o rozpoczęciu porodu. Osoba po drugiej stronie słuchawki wysłucha informacji o objawach, zapyta o kilka szczegółów i jeśli stwierdzi, że jest za wcześnie na przybycie do szpitala, to szczegółowo wytłumaczy, kiedy rodząca ma zadzwonić jeszcze raz.

 

Rodząca, która rozpoczęła pierwszy okres porodu i chce być przyjęta na oddział położniczy musi mieć przynajmniej 4 cm rozwarcia, skurcze powinny być silne, regularne, co 5 minut i trwające przynajmniej od 45 do 60 sekund. W innym przypadku kobieta nie zostanie jeszcze przyjęta do szpitala.

 

Więc kiedy kobiecie odejdą wody, ale nie ma ona skurczy to musi zostać w domu do chwili, aż się nie rozpoczną. Podobnie nie zostanie przyjęta do szpitala, jeśli skurcze występują, ale nie trwają wystarczająco długo i często. Większość rodzących jest proszona o relaksowanie się w domu. Wiele z kobiet po wizycie u położnej i sprawdzeniu rozwarcia otrzymuje lek przeciwbólowy i wraca do własnego domu na drzemkę.

 

Przyjęcie do szpitala oparte jest wskazanym przez położną lub konsultanta czasie. Są to chwile, kiedy rodząca się najbardziej boi być sama i dlatego trwają pracę nad stworzeniem wówczas dodatkowej opieki przez specjalne położne wysyłane do domu rodzącej w pierwszych godzinach rozwierania szyjki macicy. Bardzo ważne jest, aby dać kobiecie wsparcie emocjonalne w tych chwilach, ponieważ wiele rodzących przyjeżdża zestresowanych do szpitala i to może prowadzić do niepotrzebnego ciecia cesarskiego.

 

Jak na razie system telefoniczny w Wielkiej Brytanii jest pierwszym kontaktem rodzącej ze szpitalem i ma na celu przedłużenie pobytu pacjentki jak najdłużej we własnym domu, z rodziną, gdzie może czuć się bardziej zrelaksowana niż w szpitalnym łóżku. Po urodzeniu dziecka siłami natury, świeżo upieczona mama zostaje tylko kilka godzin w szpitalu, po czym wraca do domu.

 

 

PARTNERZY

 

2015-11-08