Mononukleoza zakaźna

Mononukleoza zakaźna często określana jest jako choroba pocałunków. Rzeczywiście, zakażenie może nastąpić poprzez ślinę, drogą kropelkową, a rzadziej też przez przeszczepy lub przetoczenie krwi. Schorzenie najczęściej spotyka się u dzieci.

Zakażenie wywołującym mononukleozę wirusem EBV (Epsteina-Barr, który należy do grupy wirusów opryszczki) następuje podczas bezpośredniego kontaktu z osobą chorą, zdecydowanie rzadziej zaś drogą kropelkową. W przypadku schorzenia materiałem zakaźnym okazuje się ślina, w której znajdują się chorobotwórcze wirusy EBV. Drogą zakażenia jest jama nosowo-gardłowa. Oprócz dotyku oraz pocałunku z chorymi ważne w profilaktyce jest używanie czystych sztućców oraz naczyń stołowych. Do zakażenia może dojść w wyniku transfuzji krwi, przeszczepu szpiku kostnego lub przeszczepu narządów.  

 

Źródło zakażenia mononukleozą stanowią osoby chore lub będące podczas rekonwalescencji po mononukleozie zakaźnej. Zakaźność utrzymuje się przez wiele miesięcy. Ponadto, przyczyną zakażenia są również osoby przechodzące bezobjawowo opisywane schorzenie oraz nosiciele chorobotwórczych wirusów w nosogardle. Wirus EBV jest jednym z najczęściej występujących u ludzi wirusów.

 

Stosunkowo długo trwa czas wylęgania mononukleozy zakaźnej, bo wynosi pomiędzy 30, a 50 dni. Oprócz najmłodszych pociech, do grupy ryzyka zakażenia mononukleozą zalicza się młodzież w okresie dojrzewania.

 

Mononukleoza zakaźna jest schorzeniem występującym częściej niż zdajemy sobie z tego  sprawę, bo może przebiegać bezobjawowo. Prawidłowe rozpoznanie mononukleozy nie jest łatwe. Objawy schorzenia pojawiają się kolejno w ciągu czasu kilku dni. Diagnozy wymaga więc często wykonania określonych badań laboratoryjnych, czyli morfologia krwi oraz aktywność aminotransferaz. Diagnostykę w kierunku mononukleozy powinno się prowadzić w szpitalu, ponieważ takie objawy, jak powiększenie węzłów chłonnych, powiększenie śledziony oraz powiększenie wątroby może nastąpić w innych, poważnych schorzeniach. Z kolei takie charakterystyczne objawy, jak katar, czy gorączka prowadzą do mylenia mononukleozy z anginą. Zresztą, stosowane czasami przy schorzeniu nazwy to angina monocytowa oraz gorączka gruczołowa. Co jednak istotne, mononukleoza wymaga zupełnie innej terapii niż angina.

 

Osoba cierpiąca na zakażenie odczuwa zmęczenie, jest niezwykle słaba fizycznie oraz rozchwiana emocjonalnie, ma powiększone węzły chłonne, dokuczają silne bóle mięśni oraz bóle stawów. Ból może też dotyczyć różnych fragmentów głowy lub karku. Objawy mogą utrzymywać się nawet ponad dwa miesiące. W trakcie rekonwalescencji chorym osobom często towarzyszy zespół chronicznego zmęczenia. Inne, rzadko występujące objawy to zapalenie płuc, zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, czy też zapalenie nerwów obwodowych.

 

Leczenie mononukleozy zakaźnej jest procesem wydłużonym w czasie, niekiedy choroba wymaga hospitalizacji. Lekarz w oparciu o przebieg zakażenia i w trosce o chorego może zalecić stosowanie kortykosterydów. Bardzo ważne podczas leczenia jest zbicie wysokiej temperatury, co ułatwia picie sporej ilości płynów, odpowiednia dieta, brak aktywności fizycznej i odpoczynek.

 

Chociaż powikłania zakażenia nie należą do często występujących przypadków, jednak bywają groźne dla zdrowia. Dlatego nie można lekceważyć wystąpienia zbieżnych z chorobą objawów. Na mononukleozę można zachorować tylko raz, po przejściu zakażenia pojawia się na nie całkowita odporność.

 

 

2019-12-29