Seks po porodzie. Skąd ten ból?

Minęło kilka tygodni od porodu. W twoim organizmie cofnęły się już pewne zmiany ciążowe, powoli wracasz do formy sprzed ciąży. Na wizycie kontrolnej lekarz ginekolog stwierdził, że krocze zagoiło się prawidłowo, a nawet już prawie nie widać blizny po jego nacięciu/pęknięciu. Skąd więc ten nieznośny ból podczas współżycia?

Problem bólu podczas współżycia może mieć – niestety - inne przyczyny. Jakie?

 

Jedną z częstych dolegliwości kobiet po porodzie jest suchość pochwy

 

Suchość pochwy ma związek ze spadkiem poziomu estrogenów, który w czasie ciąży jest bardzo wysoki.

 

Zanim organizm wróci do normy i wszystkie przemiany hormonalne odzyskają swój naturalny rytm, kobieta nie tylko musi uporać się z uczuciem dyskomfortu w czasie stosunku, ale także z pieczeniem i świądem śluzówki pochwy. Ponadto, również okres laktacji nie sprzyja odpowiedniemu nawilżeniu okolic intymnych, gdyż także wiąże się ze zmianami hormonalnymi.

 

Prolaktyna i inne przyczyny suchości pochwy

 

Suchość pochwy w okresie laktacji i karmienia piersią to częste i powszechne zjawisko. Problem ten powoduje prolaktyna, która odpowiedzialna jest za przygotowanie piersi do wytwarzania mleka. W czasie karmienia stężenie tego hormonu we krwi dosyć szybko rośnie, a po karmieniu stopniowo opada.

 

Ponadto prolaktyna ma wpływ na zmniejszenie ochoty na seks. Także stosowanie pewnych kosmetyków, zły stan emocjonalny i psychiczny mogą mieć wpływ na słabe nawilżenie pochwy. Również zmiany hormonalne wywołane stosowaniem tabletek antykoncepcyjnych mogą zmniejszać nawilżenie pochwy i prowadzić tym samym do zaburzeń natury intymnej.

 

Odpowiednie nawilżenie

 

Suchość pochwy to nie tylko bolesny seks, ale również przyczyna poważnych problemów zdrowotnych, wśród których wyróżnia się głównie infekcje dróg rodnych i moczowych.

 

Wydzielina z pochwy w warunkach fizjologicznych ma kwaśny odczyn, co jest związane z oddziaływaniem estrogenów. Jest niemal bezwonna, przezroczysta lub szaro-biała w zależności od dnia cyklu. Nie dopuszcza do suchości pochwy. Pełni wiele funkcji, przede wszystkim utrzymuje elastyczność i wilgotność pochwy, chroni intymne miejsca przed otarciem i stanowi pierwszą linię obrony przed inwazją chorobotwórczych bakterii, grzybów, wirusów. Dlatego kobiety cierpiące na suchość pochwy nie są przed tym odpowiednio chronione.

 

Właściwe nawilżenie odgrywa również bardzo ważną rolę w sferze seksualnej. Gdy równowaga hormonalna jest zachowana i organizm funkcjonuje prawidłowo, w miarę jak rośnie podniecenie, zwiększa się wydzielanie śluzu szyjkowego. Uwalniana do pochwy wydzielina umożliwia odbycie stosunku.

 

Gdy jest za sucho, w czasie stosunku pojawia się dotkliwy ból, pieczenie i brak satysfakcji z życia intymnego. Ból najczęściej związany jest z uszkodzeniem lub podrażnieniem błony śluzowej pochwy, która jest pozbawiona naturalnego nawilżenia i przez to bardziej wrażliwa.


Kobiety z powodu bólu często unikają zbliżeń lub przerywają stosunek. Strach przed bólem i skrępowanie w czasie współżycia potęgują napięcie psychiczne i zmniejszają libido. Dla wielu kobiet to wstydliwa kwestia, o której wolą nie mówić, dlatego ich partner bardzo często nie zna przyczyny takiego zachowania, a one same nie szukają w tej kwestii pomocy u specjalistów.


Powinny jednak starać się zaradzić takiej sytuacji, gdyż kobiety współżyjące regularnie rzadziej odczuwają wtórnie suchość pochwy. Dyskomfort wynikający ze złego nawilżenia pochwy może występować nie tylko podczas seksu. Pojawia się pieczenie, nadmierna wrażliwość okolic intymnych (nawet na bieliznę) i uczucie ucisku w dole brzucha, a co za tym idzie pogarsza się ogólne samopoczucie kobiety.


Sposoby radzenia sobie z suchością pochwy w czasie stosunku


Jak temu zaradzić? Jeśli czujesz, że nadeszła odpowiednia chwila, możesz zrobić wiele, aby pierwsze zbliżenie było udane. Nie musi od razu kończyć się pełnym stosunkiem. Niektóre kobiety wolą stopniowo na nowo przyzwyczajać się do intymnych pieszczot.


Pomocne może okazać się również wybranie odpowiedniej pozycji. Specjaliści polecają kobietom po porodzie stosowanie środków nawilżających błonę śluzową pochwy, tzw. lubrykantów. Przyspiesza to regenerację śluzówki pochwy oraz odzyskanie naturalnej jej wilgotności. Pozwoli to na zachowanie wilgotnej warstwy, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania narządów płciowych i satysfakcji seksualnej.

 

Wydzielina z pochwy w warunkach fizjologicznych ma kwaśny odczyn, co jest związane z oddziaływaniem estrogenów. Jest niemal bezwonna, przezroczysta lub szaro-biała w zależności od dnia cyklu. Nie dopuszcza do suchości pochwy. Pełni wiele funkcji, a przede wszystkim utrzymuje elastyczność i wilgotność pochwy, chroni intymne miejsca przed otarciem i stanowi pierwszą linię obrony przed inwazją chorobotwórczych bakterii, grzybów, wirusów. Dlatego kobiety cierpiące na suchość pochwy nie są przed tym odpowiednio chronione.


Trzeba pamiętać, że lubrykanty nie stymulują naturalnego nawilżania, a jedynie je imitują, często w niewystarczający sposób. Dodatkowym minusem jest ich krótkotrwałe działanie. Jednym z zalecanych produktów o działaniu długofalowym są natomiast nowoczesne globulki dopochwowe bądź żel z kwasem hialuronowym Mucovagin. Są one o wiele lepsze dla kobiet w trakcie połogu niż tradycyjne lubrykanty.


Globulki Mucovagin mogą być bezpiecznie stosowane już w czasie ciąży, a także w okresie laktacji. W przeciwieństwie do innych globulek, Mucovagin nie zawiera parabenów, olejków roślinnych, ani substancji zapachowych, które mogą wywoływać podrażnienia. Produkt ten jest tworzony za pomocą nowoczesnych metod biotechnologicznych i zawiera kwas hialuronowy - drobnocząsteczkowy BASHYAL ™, o udowodnionej skuteczności działania i wysokiej jakości.


Globulki Mucovagin dostępne są bez recepty i można je bezpiecznie stosować samodzielnie.  Działanie zawartego w nich kwasu hialuronowego polega na wiązaniu wody oraz naprawie uszkodzonego nabłonka. Dlatego doskonale sprawdza się przy zwalczaniu suchości pochwy i przywróceniu naturalnej jej wilgotności.


Dbaj o swój organizm


Ponadto warto pamiętać o kilku prostych zasadach, które mogą  dodatkowo wspomóc organizm w walce z problemem bólu i pieczenia. Jedną z nich jest odpowiednie nawadnianie organizmu. Pij przynajmniej 2 litry płynów dziennie – nawilżanie organizmu od środka poprawia stan śluzówek. Najzdrowsza jest woda mineralna. Dużo wody zawierają warzywa i owoce.


Dbaj o to, żeby w twojej diecie znalazły się fitoestrogeny – to substancje roślinne imitujące kobiece hormony. Najwięcej jest ich w produktach sojowych, są też w innych warzywach strączkowych (fasoli, soczewicy, grochu, bobie), a także w siemieniu lnianym, płatkach owsianych, pestkach słonecznika i dyni, czereśniach, jabłkach, gruszkach, marchwi.


Wybieraj produkty zawierające dobre tłuszcze – ryby, oleje (mają korzystny wpływ na gospodarkę hormonalną). Dbaj o odpowiednią higienę okolic intymnych i noś przewiewną bawełnianą bieliznę. Unikaj stresu, zwłaszcza przewlekłego, bo ma bardzo duży wpływ na produkcję hormonów płciowych. Ruch na świeżym powietrzu, niezbyt intensywna aktywność fizyczna i treningi relaksacyjne, pomogą utrzymać estrogeny na właściwym poziomie, przywracając komfort w sferze intymnej.

 

PARTNERZY

 

2016-06-22