Krew w mleku matki. Czy jest się czego obawiać?

Obecność krwi w pokarmie kobiecym to wbrew pozorom nie aż tak rzadka sprawa, dlatego warto wspomnieć o możliwości wystąpienia takiej sytuacji u każdej kobiety będącej w trakcie przygody laktacyjnej.  Nie zawsze jednak krew w mleku matki musi oznaczać coś złego.

Najczęstszym objawem obecności krwi w mleku matki jest zmiana jego zabarwienia, wówczas może mieć ono odcień różowy, czerwony, brązowy, oliwkowy, a nawet czarny. Wszystko zależy od tego jaka jest jej ilość, z jakich struktur gruczołu piersiowego pochodzi oraz jak długo w piersi „leżakowała”. Matki karmiące piersią mogą w ogóle nie zdawać sobie sprawy z obecności krwi w ich mleku.

 

Za to matki, które karmią odciągniętym pokarmem mają w tym temacie więcej do powiedzenia, bo po prostu mają możliwość obserwowania swojego pokarmu przez ścianki butelki. Takiego mleka nie trzeba wylewać, bo krew w mleku zazwyczaj nie szkodzi dziecku. W przypadku jej małej ilości można nie zaobserwować żadnych reakcji po stronie dziecka, natomiast, gdy ilość wypitego przez nie mleka z krwią jest większa, wówczas zdarzyć się może kał zabarwiony na ciemno, bądź wymioty czarnym fusowatym strawionym mlekiem lub niemowlę będzie ulewać świeżo zjedzonym mlekiem z krwią.

 

Jeżeli zachowanie dziecka i duża ilość krwi w kale, bądź w ulanym mleku Cię zaniepokoi - niezwłocznie należy udać się wówczas do lekarza. Niektóre dzieci mogą odrzucać mleko z obecną w nim krwią ze względu na posmak żelaza. Lepiej jest karmić mlekiem świeżym niż schłodzonym, ponieważ smak żelaza pod wpływem dłuższego przechowywania staje się bardziej intensywny.

 

Na dobrą sprawę istnieją tylko dwie sytuację, kiedy obecność krwi w mleku jest przeciwwskazaniem do karmienia nim dziecka, pomijając oczywiście Twoje ewentualne wewnętrzne opory przed tym. Zaliczamy do nich:

 

  • sytuację, kiedy kobieta jest zarażona HIV/AIDS,
  • fakt przejścia w niezbyt odległej przeszłości zakażenia ogólnoustrojowego, takiego jak posocznica, zapalenie wątroby lub inna poważna choroba. Prawdopodobnie w większości przypadków dzieci jednak mogłyby być karmione piersią, ale niektóre zakażenia mogą być przez matkę przekazywane, dlatego też niezbędna jest wczesniejsza  konsultacja lekarska.

Obecność krwi w mleku matki nie zawsze jest związana z patologią bądź chorobą i wówczas powinna ustąpić w przeciągu kilku dni. Tak się przynajmniej dzieje w większości sytuacji. Natomiast jeśli krew jest widoczna w mleku ponad tydzień, to należy skonsultować ten fakt z lekarzem.


Jeśli chodzi o przyczyny występowania krwi w pokarmie kobiety, to mamy ich kilka. Zdecydowanie najczęstszą i najłatwiejszą do zaobserwowania i zdefiniowania jest uszkodzenie brodawki. Zwykle chodzi o uszkodzenie sutków, które pękają lub są obtarte i leci z nich krew. Krwawienie z pękniętych brodawek to często wynik nieprawidłowej techniki przystawiania dziecka oraz mechanizmu ssania piersi przez dziecko, a także nieodpowiedniego korzystania z laktatora.

 

Przyczyną powstawania ran w obrębie wrażliwych, podrażnionych brodawek najczęściej jest właśnie źle dobrana siła ssania laktatora (wytwarza się zbyt wysokie podciśnienie) lub rozmiar lejka. Wówczas, aby rozwiązać problem wystarczy skorygować powyższe przyczyny, najlepiej przy pomocy specjalisty. Czasami, gdy skóra brodawki i otoczki pęka i krwawi, winne może być temu zakażenie grzybicze. Suchość skóry i jej pękanie, a w konsekwencji krwawienie może być także skutkiem uczulenia na kosmetyki (mydło, krem, perfumy), a także na środki, w których pierzesz biustonosz, bądź na materiał, z jakiego wykonana jest Twoja odzież lub wkładki laktacyjne.

 

Brodawki doznają czasami uszkodzeń również w późniejszym okresie, czyli w okresie ząbkowania, kiedy to niektóre maluchy sprawdzają do czego służą zęby. Na ogół razem z krwawieniem pojawia się ból podczas przystawiania dziecka, bądź odciagania za pomoca laktatora. Warto sięgać wówczas po specjalne preparaty z lanoliną przyspieszające gojenie się powstałych ranek oraz, a może nawet przede, wszystkim po swoje mleko, które ma naprawdę właściwości lecznicze i kojące. Należy również pamiętać o zachowaniu odpowiedniej higieny, aby nie doszło do nadkażenia otartych miejsc. Jeśli problemy z krwawiącymi brodawkami nie mijają, koniecznie idź do lekarza.


Czasem jednak krew wydobywa się z piersi przy karmieniu, choć na zewnątrz nie ma rany i karmiąca mama nie czuje bólu. Dzieje się tak np. w syndromie zardzewiałej rury. Wyciek niewielkiej ilości krwi w pierwszych dniach po porodzie jest zwykle normą, będąc efektem wzrostu kanalików mlecznych i komórek wytwarzających mleko. W takiej sytuacji krew przedostaje się do kanalików mlecznych i wypływa razem z pokarmem. Takie zjawisko może utrzymywać się przez około 7-10 dni po porodzie. Jeśli krew pojawia się w mleku (a brodawki nie są poranione) może pochodzić także z pękniętych naczyń włosowatych wewnątrz piersi. Trzeba w takiej sytuacji ustalić, dlaczego tak się dzieje. Może winny jest laktator, a może skład Twojej diety? Koniecznie poradź się lekarza.


Niekiedy krew może się pojawić w czasie zapalenia piersi, ale raczej wówczas, gdy dojdzie do uszkodzenia przewodu mlecznego w jego konsekwencji. Jedną z przyczyn różowego koloru mleka może być obecność w nim bakterii o nazwie Pałeczka krwawa\Pałeczka cudowna, która jest patogenna tylko dla osób o obniżonej odporności. Bakteria ta może namnożyć się w mleku kobiecym przechowywanym w sposób niewłaściwy i powodować m.in. oportunistyczne zakażenia dróg moczowych oraz biegunkę u dzieci. Znane są równieć przypadki utrzymywania się krwi w mleku w trakcie przyjmowaniu przez mamę karmiącą leków p/zakrzepowych. Czasami wystarczy zmiana leku na inny, aby krew zniknęła.


Najmniej przyjemną przyczyną krwi w mleku jest nowotwór piersi. Brodawczak wewnątrzprzewodowy piersi jest łagodnym nowotworem piersi, dotyczącym przewodów mlecznych. Na skutek wzrostu brodawek na błonie śluzowej przewodu mlecznego oraz ich drażnienia i uszkadzania pojawia się w owych przewodach krew.

 

Każdorazowo, jeśli kobieta obciążona wysokim ryzykiem zachorowania na nowotwór piersi, w wyniku samobadania stwierdzi zmiany w piersiach, bądź z brodawek wypływa płyn surowiczy (niekoniecznie krew) – niezwłocznie powinna udać się do lekarza. Ponadto, jeśli powód krwawienia z piersi nie jest znany i krwawienie nie ustępuje przez dłuższy czas samoistnie, wówczas również należy niezwłocznie zasięgnąć porady lekarskiej.

 

 

PARTNERZY

 

2019-02-05