Czwarty trymestr ciąży. Czy dzieci rodzą się zbyt wcześnie?

Nie, to nie pomyłka! Teoria czwartego trymestru ciąży została spopularyzowana przez pediatrę Harveya Karpa. Zwraca on uwagę, na potrzebę maksymalnego odtwarzania warunków - jakie dziecko miało w łonie matki - w ciągu trzech pierwszych miesięcy życia bobasa.

Czwarty trymestr ciąży to teoria wymyślona przez Harveya Karpa, amerykańskiego pediatrę. W toku swojej pracy zawodowej obserwował on wiele niemowląt i doszedł do wniosku, że dzieci rodzą się w pewnym sensie zbyt wcześnie. Harvey Karp sugeruje, że dla odpowiedniego rozwoju noworodka wskazane byłoby pozostanie jeszcze przez trzy miesiące w łonie matki. Ewolucyjnie jednak nie było to możliwe ze względu na niemożność urodzenia tak dużego dziecka – noworodki muszą rodzić się po dziewięciu miesiącach ciąży, ponieważ gdyby spędzały w macicach więcej czasu, to ich główki byłyby zbyt duże, żeby zmieścić się w miednicach matek.

 

Swoją tezę czwartego trymestru ciąży Karp argumentuje tym, że u innych ssaków dzieci rodzą się dużo bardziej dojrzałe i samodzielne. Jeśli więc założymy, że faktycznie tak jest, to pierwsze trzy miesiące życia dziecka powinny być czasem, w którym staramy się mu stworzyć warunki maksymalnie podobne do tych panujących w macicy. O tym właśnie mówi teoria czwartego trymestru – jak opiekować się dzieckiem, żeby czuło się równie bezpiecznie co w łonie matki.

 

Harvey Karp, który swoje przemyślenia zebrał w książce, przedstawia kilka sposobów na spokojne przetrwanie pierwszych chwil z dzieckiem i zapewnienie mu bezpieczeństwa. Zwraca on uwagę na potrzebę maksymalnego odtwarzania warunków, jakie dziecko miało w łonie matki. Tak więc, mówi on o otulaniu (swaddling), stabilizowaniu pozycji – ułożenie na boku lub na brzuszku (side/stomach position), szumieniu (shushing), kołysaniu (swinging) i ssaniu (sucking).

 

Pierwszą kwestią jest otulanie. Karp zaleca otulanie dziecka ciasno kocykiem lub pieluszką tak żeby było mu ciasno co ma odtwarzać ciasnotę jaką dziecko miało w macicy. Z pewnością otulenie jest ważne dla dziecka, ale ze zbyt ciasnym owijaniem dzieci należy uważać. Może ono powodować nieprawidłowy rozwój kości oraz zły rozwój psychoruchowy. Obecnie, po pewnym czasie popularności ciasnego otulania dzieci, odchodzi się od tego ze względu na alarmujące głosy ze strony fizjoterapeutów i lekarzy. Warto więc do tego zalecenia podejść ostrożnie i w przypadku wątpliwości porozmawiać z pediatrą.

 

Drugim aspektem pomagającym dziecku przetrwać czwarty trymestr ciąży jest stabilizowanie pozycji. Autor teorii uważa, że dobrze jest dziecko kłaść na brzuchu lub na boku i często przytulać. O ile nie można mieć wątpliwości co do tego, że bliskość z rodzicami jest czymś niezbędnym i ważnym, o tyle jeśli chodzi o pozycję to należy być ostrożnym. Jeśli dziecko pozostaje pod naszym stałym nadzorem to oczywiście może leżeć na brzuchu – np. podczas przytulania. Jeśli jednak leży ono samo w łóżeczku, a my w tym czasie znajdujemy się w innym pomieszczeniu, warto zwrócić uwagę, że pozycja na brzuchu niekoniecznie musi być w pełni bezpieczna. W takiej sytuacji lepiej układać niemowlę na plecach lub na boku – żeby zapewnić mu lepszą wentylacje i swobodę oddychania.

 

Kolejny aspekt, który z pewnością odkryło na własną rękę już większość rodziców to szumienie. Obecnie można kupić wiele gadżetów dla dzieci, które wydają odgłos szumienia mający imitować szum, jaki dziecko słyszało będąc w łonie matki. Działają one uspokajająco na niemowlę.

 

Czwarta kwestia, która ma pomóc naszemu maleństwu po urodzeniu to kołysanie. Jako, że dziecko w okresie ciąży jest często kołysane w sposób naturalny kiedy mama się porusza, także po urodzeniu może wymagać ukołysania żeby się uspokoić. Pamiętajmy, że dzieci powinniśmy kołysać delikatnie, nie potrząsać nimi nadmiernie.

 

Ostatnia część teorii obejmuje ssanie. Dziecko po urodzeniu posiada odruch ssania, który pozwala nam je karmić – to oczywiste. Jeśli chodzi o uspokajanie dziecka poprzez ssanie trzeba pamiętać, że używanie smoczków w pierwszych tygodniach życia dziecka może powodować zaburzenie mechanizmu ssania, a tym samym problemy z przystawieniem noworodka do piersi. Smoczek jest również niezalecany ze względu na możliwy negatywny wpływ na rozwój zgryzu. Dlatego jeśli chodzi o zaspokajanie odruchu ssania u dziecka zawsze dawajmy pierwszeństwo ssaniu piersi, które z pewnością zadziała jak uspokajacz, a także zaspokoi potrzebę bliskości z matką.


Czy teoria czwartego trymestru jest prawdziwa? Z pewnością znajdzie się wielu rodziców, którzy z niej korzystają i widzą pozytywne skutki. Warto pamiętać o tym, że niektóre jej aspekty należy dopasować do aktualnej wiedzy medycznej i uważać z ich stosowaniem. A kiedy nasze maleństwo, uśpione na przykład szumem lub kołysaniem, słodko śpi, to możemy poświęcić chwilę na refleksję, czy faktycznie jako ludzie rodzimy się zbyt wcześnie, czy może jednak Matka Natura stworzyła wszystko tak, żebyśmy wychodzili z brzucha matki w absolutnie najlepszym dla nas momencie, a trudności związane z dostosowaniem się do warunków zewnętrznych są niezbędne dla naszego rozwoju?

 

 

 

 

PARTNERZY

 

2018-11-20