Swędzi i piecze mnie tam! Czyli o infekcji słów kilka

To może przytrafić się każdej z nas. Nieważne ile masz lat, czy jesteś w ciąży, a może już po menopauzie. Czasem w okolicach intymnych zaczynamy odczuwać dyskomfort, uciążliwe pieczenie lub swędzenie. Bywa też tak, że nie odczuwamy nic, ale zaniepokoi nas dziwna wydzielina z pochwy, której wcześniej nie było. Prawdopodobnie jest to infekcja bakteryjna, z którą  podpowiemy Ci, jak sobie poradzić.

Zacznijmy jednak od prawidłowego stanu pochwy, do którego zaliczamy... bakterie! Są to bakterie rodzaju Lactobacillus, czyli pałeczek kwasu mlekowego. Dzięki ich obecności we florze bakteryjnej pochwy, dochodzi do zakwaszenia środowiska (pH 4,5), a co za tym idzie chronią nas przed wtargnięciem drobnoustrojów chorobotwórczych. Im jest ich więcej, tym lepiej dla nas.

 

Niestety, naszą prawidłową mikroflorę łatwo zaburzyć. Zażywanie antybiotyków, złe odżywianie, duża liczba partnerów seksualnych, brak higieny, zaburzenia hormonalne, noszenie bielizny ze sztucznego materiału lub tzw.  stringi, źle wpływają na biocenozę pochwy, a przez to umożliwiają rozprzestrzenianie beztlenowych bakterii (Corynebacterium vaginalis, Gardnerella vaginalis, mykoplazmy itd.).

 

Jeżeli zauważysz szare, jednolite upławy, po stosunku czujesz „rybi zapach”, na co dzień piecze Cię lub swędzi, a na parę dni przed krwawieniem miesiączkowym odczuwasz suchość pochwy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to właśnie bakteryjna waginoza (BV). Może być ona połączona z zakażeniem cewki moczowej. Wtedy podczas wydalania moczu czujesz ból. Niezbędna jest wizyta u ginekologa.

 

Potwierdzeniem występowania BV, będzie wynik badań diagnostycznych wskazujący pH pochwy powyżej 4,7 oraz pozytywny wynik testu aminowego, a także obecność tzw. komórek jeżowych (clue cells). Zakażenie bakteryjne pochwy może przyczynić się do zakażenia węwnątrzmacicznego, przedwczesnego pęknięcia błon płodowych, a co za tym idzie do wcześniactwa, a nawet śmierci dziecka. W takim przypadku objawów nie wolno lekceważyć.


Nieodłącznym elementem leczenia infekcji bakteryjnej jest antybiotykoterapia, podczas której niwelowane są bakterie zasiedlające nasz organizm. Niestety, antybiotyk działa zarówno na chorobotwórcze drobnoustroje, jak i na bakterie potrzebne do naszego prawidłowego funkcjonowania.


W celu uzupełnienia fizjologicznej biocenozy pochwy warto sięgnąć po doustne bakterie kwasu mlekowego (Lactobacillus). W tym celu powinnyśmy wybrać produkt, który zawiera jak największą liczbę bakterii w 1 kapsułce oraz największą liczbę szczepów (odmian) Lactobacillus występujących we florze polskich kobiet - np. suplement diety Trivagin kapsułki.

 

Zawiera on w swoim składzie aż 4 odpowiednio dobrane odmiany Lactobacillus, które występują w populacji polskich kobiet, tj. Lactobacillus rhamnosus (0,9 mld), Lactobacillus plantarum (0,6 mld), Lactobacillus fermentum (0,6 mld) oraz Lactobacillus gasseri (0,9 mld) – łącznie aż 3 miliardy bakterii Lactobacillus w 1 kapsułce! Zaletą suplementu diety Trivagin jest również brak konieczności przechowywania w lodówce oraz wygodna, doustna forma. Kiedy po nie sięgnąć?
 
  W celu codziennego uzupełniania prawidłowej flory bakteryjnej okolic intymnych
  W celu uzupełnienia w diecie bakterii kwasu mlekowego w okresie ciąży i połogu
  Podczas podróży lub gdy często zmieniamy miejsca zamieszkania
  Gdy często korzystamy z basenów, sauny i jacuzzi
  W trakcie oraz po menstruacji

 

PARTNERZY

 

2016-12-21